czwartek, 01. grudzień 2016, Polska, Premiera LP Śmierci Klinicznej "Nienormalny świat"

Z 01. grudzień 2016 - 12:00
Do 14. grudzień 2016 - 15:00
124 Ludzi uczestniczy
Opis wydarzenia
Śmierć Kliniczna debiutuje na winylu 35 lat od daty powstania. Wtedy zespół nie miał szans na longplay, dziś wreszcie się udało! Na LP "Nienormalny świat" trafiły nagrania studyjne zespołu z sesji dla WFDiF i Tonpressu oraz trzy nagrania koncertowe. Wszystkie nagrania brzmią świetnie i z pewnością stanowią doskonały przekrój twórczości legendarnego punkowego zespołu. Czeka na Was 11 piosenek, wyśmienita szata graficzna autorstwa Mirka Makowskiego i rzetelny wydawca!
Przedsprzedaż od 7 listopada.

Tutaj trochę informacji o Śmierci Klinicznej.
Źródła w miarę obiektywne:






Źródło subiektywne:
Darek Dusza: Śmierć Kliniczna -okruchy pamięci



Pokaż więcej
Wrzesień 81
Pomińmy początki. Pomińmy gitarę Defil podłączoną do radia. Pomińmy wcześniejsze zespoły (na przykład NDST), w których udzielał się założyciel Śmierci Klinicznej Darek Dusza. To nieistotne. Ważne, ze Darek ma kolegów, grających kolegów. Z Wojtkiem chodził do jednej klasy w liceum. Obaj grają na gitarach, obsługując ogniska, prywatki i inne imprezy okolicznościowe. W tamtych czasach granie na gitarze gwarantowało zainteresowanie płci pięknej, szczególnie gdy śpiewało się takie hity jak "W więziennym szpitalu". Marek Czapelski mieszka naprzeciwko Darka i przedpołudniami tłucze namiętnie w bębny, terroryzując rytmicznie całą dzielnicę. Darek i Marek są kumplami z dzielni. Z gliwickiej dzielni, akcja toczy się na Śląsku, w Gliwicach. Darek chce mieć zupełnie nowy zespół. Wojtek już wcześniej grał na basie, słychać też, że Marek na bębnach da radę. Dzięki Markowi załapują sie do położonego na Rynku klubu studenckiego "Gwarek". Dostają do dyspozycji piwnice po dawnej łaźni akademika. Dodatkową zachętą są dwa zachodnie wzmacniacze: basowy Carlsbro Stingray i gitarowy Selmer.

Pażdziernik 81
Zaczynają się próby. Niby fajnie, wszystko świetnie brzmi. Tylko brakuje wokalisty. Bez tego nie da się, po prostu się nie da. Muzycy rozpuszczają wici wśród znajomych. Może ktoś się znajdzie?

Listopad 81
Przerwa w próbach. Darek z Wojtkiem lądują na studenckim strajku. Dusza studiuje na Wydziale Elektrycznym Politechniki Śląskiej (do dziś boi się prądu), Jaczyczko na Wydziale Budownictwa. W czasie strajku zaprzyjaźniają się z Wojtkiem Kurdzielem, późniejszym menadżerem i tekściarzem zespołu. Darek z nudów też pisze teksty, zresztą swój "literacki" debiut miał niedawno, we wrześniu. Napisał wtedy piosenkę "Nudno", którą z przyjaciółmi wykonywał na imprezach w trakcie studenckich praktyk robotniczych (sic!). Strajk sie przedłuza, zresztą zakończy się wraz z ogłoszeniem stanu wojennego. Lecz właśnie w czasie strajku do Darka i Wojtka zgłasza się Jurek Mercik. Chce zostać wokalistą, w końcu ma już 16 lat. Na przesłuchanie przyszedł zamiast Rogala (Marka Rogowskiego, później trzeciego wokalisty R.A.P.), który miał coś znacznie ważniejszego na głowie, niż casting. Przepustka ze strajku, próba, Merc spiewa minutę. Stop, przyjęty! Przyjęty dzięki niezbyt punkowemu utworowi ("Whole lotta love" Led Zeppelin, ale ... Tak dobrze zaśpiewał!

Grudzień 81
Wojna, dlaczego wojna? Klub studenckie opieczętowane. Stan wojenny skutecznie zamroził działania zespołu. W ogóle skutecznie zamroził wszystko.

Marzec 82
Wreszcie. Pierwsze próby, pierwsze poszukiwanie wspólnego języka. Repertuar wybitnie niespójny - punkowe numery przeplatają się z hard rockowymi. Kompletny misz masz. Teksty pisane na kolanie przez Wojtka Kurdziela i Darka Duszę. Niektóre piosenki po kilku próbach lądują w koszu, inne pojawią się tylko parę razy na koncertach. Ale parę przetrwa.

Maj 82
Pierwszy występ. Pod nazwą "Uśmiech Modliszki" zespół gra na podwórku klubu "Gwarek". Trochę problemów technicznych, trochę potknięć i pomyłek. No i trema, trema, trema.

Lipiec 82
Zespół wysyła kasety na konkursy do Jarocina i Brodnicy. Pod nową nazwą: Śmierć Kliniczna. Muzycy porządkują repertuar, powoli wyłania się z niego obraz zespołu łączącego punka z nową falą i elementami reggae. Próby odbywają się praktycznie codziennie. W awangardowo pomalowanej piwnicy (takie tam "punk`s not dead" i inne) przesiadują gliwickie punki. Czasem z roboczą wizytą wpada oddział ZOMO w asyście dozorcy budynku. Tekstem roku jest bojowy okrzyk milicjantów" "Jesteście otoczeni!".

Sierpień 82
ŚK dostaje się do Jarocina!!! Radość i panika. Przecież zespół zagrał dopiero jeden koncert. Ćwiczyć, cwiczyć! "Równo, do ch ..." mobilizuje kolegów basista, Wojtek Jaczyczko.
Podróż do Jarocina w pełnym kibiców pociągu: zadymy, wyrzucanie ludzie w trakcie jazdy. Zespół dzielnie wiezie perkusję Marka, zapakowaną w drewnianą skrzynię. Pierwsza próba na deskach amfiteatru nie wychodzi zbyt dobrze. Muzycy nie są przyzwyczajeni do odsłuchów, perkusja się co chwilę rozlatuje, a na dodatek przeszkadza trema spotęgowana dwoma dniami ostrej prywatki. Dzięki Walterowi następne 3 dni muzycy spędzą na próbach w JOK-u. Tam też pojawi się kamera Pawła Karpińskiego, który zaczyna kręcić dokument o zespole. Oprócz prób wywiady, dziewczyny, imprezy ze świeżo poznanymi kolegami z innych zespołów. Bikini, SS-20 (Dezerter), Rejestracja, Corpus X, Kontrola W, WC, Detonator - te zespoły robią wrażenie na muzykach Śmierci Klinicznej. Wreszcie występ! Bez zbytnich wpadek, przyjęty bardzo dobrze. Oczywiście zespół konkursu nie wygrał, tak samo jak pozostałe kapele spod znaku punka i nowej fali. Jednak jak na drugi publiczny występ ...

Jesień 82
Niby jest dobrze. Karpiński kręci film o zespole. Dzięki Jarocinowi kapela gra trochę koncertów. Czasem w dziwnych miejscach, czasem dla publiczności z zupełnie innej bajki. Chociaż w wielu miejscach coraz częściej przed sceną widać wygolone głowy i wyćwiekowane skórzane kurtki. Jesienią 82 roku zespół po raz pierwszy wchodzi do profesjonalnego studia w WFDiF w Warszawie. Muzycy rejestrują czetery utwory: Paciorek, Siekierę, Mój pierwszy pogrzeb i Potylicę (w wersji instrumentalnej). Studio nie zna litości. Najpierw zostaje nagrana sekcja, potem gitara. Najlepiej radzi sobie Mercik: czysto, równo i z nienaganną dykcją. Ekipa filmowa Pawła Karpińskiego przyjeżdża na zdjęcia do Gliwic, odwiedza Merca w szkole, kręci na Gwarkowym dziedzińcu.
Niby jest dobrze, ale co dalej? Muzycy ostro zabierają się do pracy. znów próby, próby, próby. Nowe utwory, nowe teksty, ciągłe poszukiwanie.

Zima, wiosna 83
Zmiany, zmiany, zmiany. Wojtek Kurdziel przestaje być menadżerem, zastępuje go Mirek Dobkiewicz (później zostanie road menadżerem Irka Dudka). W styczniu powiększa się też skład zespołu. O kolejną nietuzinkową postać. Jacek Szafir gra na kongach i śpiewa. Poza tym jest najbardziej zakręconym człowiekiem na świecie. Zakręconym na reggae.
W maju zespół gra kolejny koncert w Gliwicach. Tym razem nie w macierzystym klubie Gwarek (w którym regularnie odbywają się koncerty punkowe i nowofalowe), lecz w Kino-Teatrze X. Razem ze Śmiercią występuje Brak Ziemka Kosmowskiego. Miesiące prób opłacały się. Zespół gra porywający koncert, jego fragmenty trafią dwadzieścia lat później na jedyne CD Śmierci Klinicznej. Taśmę z koncertu wysyłają Walterowi Chełstowskiemu. Ten zaprasza zespół na Jarocin 83 w charakterze "gwiazdy", a wcześniej na Rock w Opolu (w ramach XX KFPP).

Lato 83
Rock w Opolu, a właściwie koncert zatytułowany: "Muzyka w serca wstąpi nam". Z jednej strony przedstawiciele rockowego mainstreamu: z drogimi gitarami, wzmacniaczami, często z weselno-knajpowym doświadczeniem. Z drugiej strony zbuntowane zespoły, dzieci Jarocina i brudnych ulic. Śmierć Kliniczna gra cztery utwory: Psychopatę, Naszą edukację, Nienormalny świat i Paciorek.
Lato, wakacje,a zespół nadal ćwiczy w piwnicy. Nadal szuka, kombinuje. .
Śmierć Kliniczna bierze udział w zdjęciach do filmu "To tylko rock" w reżyserii Pawła Karpińskiego (razem z Rejestracją i Dezerterem). Zdjęcia są robione na Torwarze. Zaraz po zdjęciach muzycy wyjeżdżają do Świnoujścia. FAMA 83 to jeden z najciekawszych epizodów w historii zespołu. Do składu dochodzi warszawski saksofonista Piotr Malak. Trzy tygodnie grania, jamowania, imprezowania. Muzycy grają z regałowcami, jazzmanami, punkowcami. W trakcie jednego z koncertów zapada się scena. Nie przeszkadza to nikomu, Szafir i Merc śpiewają dalej.
Potem czas na Jarocin 83. Śmierć występuje jako gwiazda, obok Dezertera i Kontroli W. Pełna mobilizacja. Tylko saksofonisty Piotra nie ma, robi się trochę nerwowo. Na szczęście odnajduje się na dwie minuty przed wejściem na scenę. Zgubił się w Jarocinie! Koncert robi wrażenie, przez wielu uważany był za najlepszy z całego festiwalu.

Jesień 83
Mercedes odchodzi! Szok! Wybrał dziewczynę zamiast zespołu! Jednak zgodził się na nagranie singla (taka propozycja padła w lecie). Przynajmniej tyle ...
Muzycy nerwowo rozglądają się za następcą Merca. Nie będzie łatwo. Na castingi przychodzą dziwni, nie umiejący śpiewać ludzie. Z numerami Śmierci nie radzą sobie też wokaliści z zaprzyjaźnionych zespołów. Tymczasem cały czas napływają propozycje koncertowe, w tym na pierwszy festiwal Róbrege. Dusza podejmuje decyzję: zagramy tam z Szafirem na wokalu! Muzycy na festiwalu prezentują trzy swoje regałowe kawałki i trzy covery Marleya. Szafir oczywiście daje radę i w ten sposób zostaje następcą Mercika.
Swojego pierwszego singla zespół nagrywa w studio Tonpressu na Wawrzyszewie. "Nienormalny świat" śpiewa Szafir, Mercik dośpiewuje chórki. Z kolei "Naszą edukację" i "ASP" śpiewa Merc, Szafir śpiewa drugi wokal. Piotr Malak nagrywa saksofony w towarzystwie Tomka Świtalskiego (Kryzys). Ledwo ich widać zza kłębów dymu spowijających studio. Dusza dogrywa drugie gitary, potem zgranie.
"Nienormalny świat" trafia do radia, wchodzi nawet na listę przebojów PR III (najwyżej na 9 miejscu). Zespół robi się coraz bardziej popularny, trafia na plakaty w młodzieżowych pismach. Oprócz wywiadów i artykułów chwalących Śmierć Kliniczną gwałtownie wzrasta ilość paszkwili i niepochlebnych wzmianek o zespole. Kolejny utwór z singla "Nasza edukacja" zostaje wyemitowany w Trójce tylko jeden raz! Na skutek interwencji kogoś z Komitetu Centralnego PZPR utwór dostaje szlaban. Singiel za to sprzedaje się jak ciepłe bułeczki.
Koncerty, koncerty, w tym łódzkie Rockowisko 83, kolejny duży festiwal.W listopadzie do zespołu dołączył Ziut Gralak, wybitny trębacz, znany z Tie Breaku i ze współpracy ze Staszkiem Sojką. Odszedł za to Piotr Malak. Koncert czadowy, lecz trochę nerwowy, bo Szafir uciekł z domu, by go zaśpiewać.

Zima, wiosna 84
Próby, próby, poszukiwania. . Kolejne koncerty. Gliwicki w Gwarku jest wyjątkowy. Do klubu mieszczącego 300 osób wbija ponad 500. Na rynku stoją zomowskie lodówki, wyłapują punkowców, ustawiają ich w dwuszeregu, zabierają na dołki. Ogólny sajgon i zamieszanie. Prawdziwie punkowy koncert.
Jednak, pomimo sukcesów, coś w zespole nie funguje. Zaczynają się zgrzyty, wzajemne pretensje. Coraz trudniej o kompromis przy tworzeniu nowych kawałków. Dusza chciałby grać punka i rock`n`rolla, Szafir reggae, Jaczyczko jazz-rocka, a Marek Czapelski jakieś kotłowe połamańce. Różnorodność, która na początku pomagała, teraz zaczyna przeszkadzać. Może wszystko dzieje się za szybko? Dodatkowo doskwiera brak perspektyw. Koncerty owszem są, ale nie tak często, jakby muzycy oczekiwali. Natomiast na płytę długogrającą nie ma szans. Nie z tą nazwą, nie z tymi tekstami, nie z tą muzyką. Ściana. Ju od czasów Mercika zespół otrzymuje różne propozycje z cyklu: "złagodźcie teksty i muzykę, to będą trasy, płyta, pieniądze". Oczywiście wszystkie odrzuca. Dodatkowo Dusza i Czapelski namawiają kolegów na przeprowadzkę do stolicy. Wierzą, że mieszkając i grając w Warszawie zespół będzie miał lepsze warunki. Lecz koledzy nie chcą, wolą rodzinne Gliwice.
Atmosfera się zagęszcza, Dusza zostaje zwolniony z funkcji kierownika zespołu. Tak naprawdę oznacza to jego koniec, chociaż agonia będzie trwała stosunkowo długo. Darek już w tym czasie rozpoczął współpracę z Dudkiem, piszę teksty do Shakin` Dudi, gra tam również na gitarze. Na Rock Arenie 84 jednego dnia Dusza gra z Shakin` Dudi, drugiego ze Śmiercią Kliniczną. Śmiercią, w składzie powiększonym o saksofonistę Mateusza Pośpieszalskiego (później Voo Voo).
Wiosną Darek powiadamia kolegów, że odchodzi z zespołu. Zgadza się grać z nimi do końca lata i nagrać drugiego singla.
Studio Tonpressu po raz drugi. Tym razem muzycy rejestrują "Jestem ziarnkiem piasku" (Saharę) i "Psychopatę". Niestety, ten ostatni z powodu interwencji cenzury nie wchodzi na singla. Zastąpiono go utworem "ASP" nagranym na poprzedniej sesji i śpiewanym przez Mercedesa. Singiel sprzedał się świetnie, natomiast utwory było w radiu prezentowane rzadko.

Lato 84
Znów Fama, jak zwykle szalona muzycznie. Dodatkowo wspólna trasa z Klausem Mitfochem. Pełna przygód i rock`n`rolla. Na koniec występ na Jarocinie 84. Ostatni koncert z Darkiem. Niezbyt udany, dłużyzny, mało energii. Koncert był odbiciem atmosfery panującej w zespole. A własciwie zapowiedzią jego końca.

Po odejściu założyciela i lidera Darka Duszy, Śmierć Kliniczna istniała jeszcze rok, zagrała parę koncertów, po czym ...
Po czym Szafir i Jaczyczko wspólnie z Mercikiem założyli kultowy zespół reggae R.A.P, a Dusza założył punkowy Absurd i szalał na scenie w Shakin` Dudi.
Nic się nie kończy ...

piątek, 24. marzec 2023, Warsaw, Koniec swiata

Z 24. marzec 2023 - 9:30 Do 12:30
Zobacz na mapie
28 Ludzi uczestniczy
Opis wydarzenia
mialem wizje.... ze bedzie koniec swiata... data widoczna.... korzystajcie z zycia!
Majówka z BMW 2018

Majówka z BMW 2018

sobota 05. maj 2018
1647 shares
Noc Muzeów w Krakowie 2018

Noc Muzeów w Krakowie 2018

piątek 18. maj 2018
1484 shares
Rekolekcje - Koniec Bycia Singlem
piątek 04. maj 2018
1340 shares
Juwenalia UEK 2018 I Koncert Główny
czwartek 10. maj 2018
1287 shares
Macklemore: 26.04.2018 Warszawa, Torwar
czwartek 26. kwiecień 2018
1209 shares
Juwenalia Krakowskie 2018
wtorek 15. maj 2018
1180 shares
Taconafide (Taco x Quebo): Ekodiesel Tour – Wrocław
sobota 28. kwiecień 2018
1164 shares
2018 PZM Warsaw FIM SGP of Poland
sobota 12. maj 2018
1037 shares
W 2018 odwiedzę Relax Kebab
niedziela 13. maj 2018
1035 shares
Znajdź więcej ciekawych wydarzeń
Pobierz zalecenia dla wydarzeń opartych na Facebooku smaku. Tylko kliknij, to jest to!Pokaż mi wydarzenia dostosowane dla mnieNie teraz